środa, 15 lipiec 2009

Poezja Stachy cd..

KONTURKI
WIEWIÓRKI
ZAPACH
POZIOMKI
RÓŻA
BURZA
MOJA
SAMA
MAMA
WIATRAKI
BÓL
I BÓL
I KARZEŁKI
I ŻEBRO
Z KTÓREGO
WYSKROBUJĘ
STALOWĄ
ŁYŻKĄ
TWOJĄ ŚWIADOMOŚĆ

wtorek, 14 lipiec 2009

* * * Anthony Burgess "A Clockwork Orange"


Mechaniczna Pomarańcza to pierwsza powieść, która otwiera zestaw książek, będących kiedyś (z różnych powodów) ocenzurowanymi. The Independent - brytyjska dziennik wydał kiedyś serię 25 książek - tzw. Banned Books, po które teraz sięgnąłem.
Nie będę streszczał Wam fabuły, bo być może zniechęci to Was do przeczytania książki. Burgess przedstawiam nam świat, który z jednej strony jest inny od naszej rzeczywistości, ale tylko pozornie. Moim zdaniem nie boi się ukazać drugiej strony natury człowieka - nawet jeżeli jest ona okrótna. Świat bez przemocy jest niemożliwy dlatego, że musi być zachowana równowaga w przyrodzie. Musi być ktoś zły, żeby określić kogoś mianem dobrego.
Trudno o książce powiedzieć, że czyta się ją jednym tchem. Sceny przedstawione przez autora budziły we mnie mieszane uczucia i po kilku stronach musiałem przerywać. To chyba wynik nadmiernej przemocy.
Książkę przeczytałem w oryginale i zwroty które np. Brytyjczykowi sprawiłyby problemy (czyli zwroty zaciągnięte z języka rosyjskiego do stworzenia wyobrażenia o języku jako slangu np. Bog, mozg, noga) były dla mnie jak najbardziej zrozumiałe.

Kiedyś miałem okazję obejrzeć film o tym samym tytule. I w tym przypadku bardziej odpowiada mi książka bo zawiera więcej scen, detali i ogólnie ujmując bardziej szokuje. Poza tym reżyser filmu (Kubric) nie zawarł istotnego epilogu, która ma isotne znaczenie w uzupełnieniu całości.
Motywy zaczerpnięte z książki szkockiego pisarza były wykorzystywane niejednokrotnie w wielu przedstawieniach teatralnych.

niedziela, 12 lipiec 2009

Rozwój osobisty a sieć.


Dzisiaj przedstawię Wam listę wszystkich stron internetowych, z których korzystam w celu osiągnięcia równowagi psychicznej oraz spokojnego i radosnego życia. Są to najważniejsze strony, których może nie wykorzystuję na codzień, aczkolwiek zaglądam na nie w razie potrzeby. Oto one:

czwartek, 9 lipiec 2009

wenezuelskie ściany by Armando Quinto

fot. Armando Quinto


fot. Armando Quinto


fot. Armando Quinto

poniedziałek, 29 czerwiec 2009

Londyn, koncert REM (2005)

fot. Mane

niedziela, 28 czerwiec 2009

Życie wg. Michaela Jacksona.

http://www.topnews.in

Za każdym razem kiedy umiera ktoś bardzo sławny, coś dziwnego (ni to dobrego, ni to złego) dzieje się w kosmosie. Odczuwamy to również tutaj na ziemi no bo chociażby wszystkie media o tym trąbią. I w przypaku Michaela nie było inaczej. Wędrując od stacji do stacji można usłyszeć jego piosenki.
Jak powiedział mój bardzo dobry znajomy, śmierć kogoś słynnego - mającego jakiś wpływ na świat, nie jest osamotniona (zabiera ze sobą 2 inne). Tym razem do Jacksona dołączył Aniołek Charliego Farrah Fawcett oraz David Carradine znany chociażby z Kill Billa.

Tak naprawdę mało wiemy o samej osobie Michaela Jacksona. Wiemy, że był znakomitym piosenkarzem, showmanem. Sprzedał mnóstwo płyt i zarobił mnóstwo pieniędzy. Ale z tego tytułu, że miał do nich lekką ręką zawsze mu ich brakowało. Mimo bogactwa, możliwości wszystkiego do czego człowiek dąży, Jackson nie był szczęśliwym człowiekiem. Nie mówię tutaj o problemach z prawem*, skórą, ojcem, itp.
Był nieszczęśliwy bo nie potrafił odnaleźć się w świecie. Poszukiwał, ale bezskutecznie. Miał niski poziom wartości, pełno w nim było ukrytej nienawiści (pozostałości z dzieciństwa, które niczym nie przypominało przeciętnego dziecka). Był jak maszyna do zaspakajania potrzeb innych. Istniał dzięki innym. Ludziom, który go słuchali, wytwórnią, które nagrywały płyty, agentą, wszystkim tym którzy próbowali od niego wyłudzić pieniędze, itd.

Jakie życie interesowałoby każdego z nas. Szybkie życie w sławie, władzy i pieniądzach? Czy życie gdzieś poza tym wszystkim? Jedno drugiego nie wyklucza oczywiście. Z regóły życie na piedestale wiąże się z brakiem czasu dla najbliższych, brakiem czasu dla wszystkiego, zabieganiem, mniejszym kontaktem z naturą, trudnością w określeniu prawdziwych przyjaciół, itp.
Co do przyjaciół to ponoć najprostrzym sposobem na sprawdzenie prawdziwej przyjaźni, jest wysłanie kartki pocztowej z więzienia.

Chyba wolałbym cierpień na monotonię codzienności i w spokoju dorzyć swojego końca. Myślę, że nie nadążyłbym za tempem w jakim co niektórzy żyją. A do szczęścia niewiele mi potrzeba, bo potrafię cieszyć się z małych rzeczy, z życiowych momentów, słońca na niebie, uśmiechów na twarzach. Jeżeli do tej pory nie zwracałeś na nie uwagi najwyższa pora zmienić sposób myślenia. Wiele osób ciągle powtarza, że gdyby mieli pieniądze, nie musieliby się o nic martwić, mogliby robić wszystko o czym marzą. Ja im na to odpowiadam, że jak na razie nie widzę, że są przygotowani na otrzymanie fortuny. Podejrzewam, że psychika siadałaby im natychmiastowo (być może się jednak mylę), być może zmieniłby się ich system wartości, przyzwyczajenia, całe niemalże życie. Poza tym każdy ma możliwość spełnienia swoich marzeń. Wystarczy bardzo bardzo tego chcieć i za wszelką cenę do tego dążyć. Jaką wartość ma np. zestaw audio video, dla kogoś kto kupił go z miesięcznego wynagrodzenia, a jaką wartość ma dla kogoś kto zbierał na to pieniądze przez ponad rok?

Michael jest postacią niewątpliwie tragiczną. Swoją męką spowodowaną wieloma sprawami, niesie przesłanie dla całego świata, daje ogromną radość wszystkim jego fanom na całym świecie. W ich sercach pozostanie wiecznie żywy. Raz byłem świadkiem widzieć tłumy fanów czekających na Jacksona a było to w dzielnicy Chiswick w zachodnim Londynie. Powiem krótko był to NIESAMOWITY widok. Jackson nie ściemniał, mówiąc o sobie Król Popu. Co do jednego miał na pewno słusznąć. Znał swoją wartość jeżeli chodzi o muzykę. Wielokrotnie powtarzał, że "Jesus nie jest moim synem".

* na koncercie w Dublinie, lider U2 Bono powiedział wtedy publicznie: - Michael Jackson! I believe you man! (...)

wtorek, 23 czerwiec 2009

Bajkowy motyw Wenezueli - w dosłownym tego słowa znaczeniu.

Nie dawno ukazała się bajka wolta disneja zatytułowana "UP". Fragment przedstawia widok na najwyższy wodospad świata Salto del Angel, który znajduje się w najstarszych górach świata Tepui.
Miejsce do którego przybyli bohaterowie to La Gran Sabana w Stanie Boliwar

poniedziałek, 22 czerwiec 2009

"Cokolwiek chcesz zrobić, o czymkolwiek marzysz - zacznij teraz. Odwaga ma w sobie moc, geniusz i zdolność sprawiania cudów."

Goethe

niedziela, 21 czerwiec 2009

Informacje Ogólne, czyli pierwsza podstrona odsłonięta.




Nareszcie udało mi się zakończyć pracę nad pierwszą podstroną. Ogólnie prace nad nią trwały dość długo, a to z uwagi na czasochłonne poszukiwania materiałów . Oczywiście dość spora liczba tekstów oparta jest na własnych przeżyciach, jednak nie obyło się bez informacji zarówno pochodzących z hiszpańskich i angielskich źródeł.
Bardzo przydatna okazała się wikipedia.org. Myślę, że pozostałe podstrony skończę wcześniej, aniżeli w ciągu roku każdą :) Poza tym trwają zaawansowane prace nad kolejną podstroną.

A teraz aspekt techniczny
Ostatnimi czasu udało mi się wykupić host na cały rok, za niecałe 50 zł. Niestety nie wyjawię informacji w jakim serwisie, bo nie mam za to płacone. Poza tym przypisałem domenę, kupioną prawie rok temu i pięknie brzmiącą islamargarita.pl.
Już niedługo czeka mnie opłata za przedłużenie własności domeny, za które zapłacę ponad 70 złotych na kolejny rok. Szkoda tylko, że jak na razie generuję koszty, z którymi i tak nie mogę nic zrobić. Myślę, że za wcześnie ażeby zakładać firmę dopóki nie ma żadnych wpływów. Po drodze pojawiła się opcja dotacji, którą można utworzyć na PayPal-u. Jedakże trzeba mieć założoną firmę - to raz, trzeba mieć odpowiednią liczbę odwiedzających - to dwa. Wszystko wskazuje, że założenia odwiedzin bloga zostaną osiągnięte, ale roczny plan musiałby zostać wyrobiony w jeden miesiąc. Być może tematyka bloga jest zbyt mało egzystencjalna, ale tego założenia nie będę zmieniać. Przypomnę, że blog jest tylko niewielkim uzupełnieniem Margarity Polaka, który wyjaśnia proces jej powstawania, uzupełnia informacje, które nie pojawią się na stronie, daje jakąś tam rozrywkę.
Zawartość podstrony Informacje Ogólne, jest napisana z ogromną precyzją. Niewielki stopień wykorzystywania języka polskiego przez dłuższy czas, przyspożył mi drobnego problemu z budowaniem zdań po polsku. Albo jak kto woli nie miałem weny, żeby pisać. Dlatego robota leżała odłogiem.

No i o reklamie
Informacje o nowościach podstrony islamargarita.pl będą pokazywały się zaraz na samym początku Informacji Ogólnych. Dopiero kliknięcie króregoś z linków zaprowadzi nas do wybranego zagadnienia. Oprócz reklamy bocznej o wielkości 108x520* znajdzie się powyżej wspomniane miejsce, w którym potencjalny nabywca reklamowy będzie miał do wykorzystania rozmiar 486x579.

Jak powstawała podstrona "Informacje Ogólne"


video

* niestety miejsce to nie odpowiada rozmiarom standardowym bocznego banera i tutaj wskazane będą reklamy mniejszej wielkości albo oryginalne twory przeze mnie wykonane.

sobota, 20 czerwiec 2009

Margarita Polaka startuje.


Nie mam zbyt wiele czasu na opisywanie, ale mogę tylko powiedzieć, że wolnymi krokami nadchodzi pierwsza część Margarity Polaka. Tam można wziąć udział obserwacjach postępów prac nad projektem. Idzie mozolnie ale do przodu.
Już wkrótce więcej detali. Nareczka!